Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 1604541 razy)

0 użytkowników i 16 Gości przegląda ten wątek.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4459
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11910 dnia: 17 Kwietnia 2026, 14:07:14 »
To robot celebryta, żyje z hałasu.

https://warchocki.pl/

Do czasu do czasu. W śmigus dyngus to bym go raczej nigdzie nie wypuszczał.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11911 dnia: 17 Kwietnia 2026, 14:16:54 »
To robot celebryta, żyje z hałasu.

https://warchocki.pl/

Do czasu do czasu. W śmigus dyngus to bym go raczej nigdzie nie wypuszczał.
Bo za wolny? Chyba nie rdzewieje?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4459
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11912 dnia: 17 Kwietnia 2026, 14:49:30 »
Bo za wolny? Chyba nie rdzewieje?

No robot i woda to słabe połączenie. Co prawda u Lema jeden taki śpiewał:

Jam jest robot młody,
nie boję się wody,
bo gdzie woda, to ja hyc,
nie boję się nic a nic,
od nocy do rana,
danaż moja dana!!


Ale to chyba tak nie działa.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11913 dnia: 17 Kwietnia 2026, 15:54:14 »
A jeśli jest aluminiowy lub tytanowy?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43885
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11914 dnia: 17 Kwietnia 2026, 16:50:30 »
Też może glonami porosnąć.

Tymczasem, dzicz się wszędzie panoszy...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11915 dnia: 17 Kwietnia 2026, 19:00:56 »
Zezwierzęcenie.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 27369
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11916 dnia: 17 Kwietnia 2026, 19:10:57 »
A juwenalia dopiero przed dzikami.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11917 dnia: 18 Kwietnia 2026, 10:54:58 »
Może w sprawie dzików posłuchajmy głosu eksperta?


Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4459
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11918 dnia: 19 Kwietnia 2026, 09:50:20 »
Też może glonami porosnąć.
Tymczasem, dzicz się wszędzie panoszy...

Ech, własne warchlacze czasy na Juwenaliach Krakowskich się mię przypominają... tak było, generalnie na co dzień stłamszeni studenci tzw samogłosek, wydziału eufemistycznie ujmując, raczej ciężkiego (nazwa pochodzi od obowiązującego podówczas skrótu: EAIiE) na trzy juwenaliowe dni kompletnie dziczeli. I ja tam byłem, piwo i wino młodzieżowe piłem...
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11919 dnia: 19 Kwietnia 2026, 18:01:47 »
Mówiąc o fachowcach od dzików, przypomnę jednego, al ena diecie.
Ozempik
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4459
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11920 dnia: 20 Kwietnia 2026, 08:06:55 »
Sam nie wiem co o tym myśleć... Zaczęło się niewinnie tzn od badań genetycznych aż tu nagle....

W ubiegłym tygodniu reprezentacja naszej Katedry w składzie: prof. Marcin Solarz, dr Krzysztof Górny, mgr Olga Szcześniak oraz lic. Aleksandra Malinowska, rozpoczęła pracę nad przygotowaniem kompleksowego systemu nazewnictwa miejskiego dla miejscowości Szerzyny (powiat tarnowski, województwo małopolskie), planującej wystąpienie o prawa miejskie.

Po spotkaniu z włodarzami - wójtem Grzegorzem Gotfrydem i jego zastępcą Maciejem Sokulskim, udaliśmy się na wizję lokalną. Odwiedziliśmy każdą przyszłą ulicę Szerzyn w poszukiwaniu inspiracji do opracowania systemu urbanonimów. W naszej pracy uwzględniamy zarówno lokalne dziedzictwo kulturowe oraz przyrodnicze gminy, jak i dorobek badań z zakresu geografii pamięci.

Efekty będzie można zobaczyć już we wrześniu!


https://www.facebook.com/ZGPiHUW

Projekt tej wielkomiejskości wydaje mi się nieco... przedwczesny. To nadal jest, mimo facilitesów takich jak galeria handlowa (mała lecz - jak by napisał Wieszcz - zewsząd chędoga) czy bloki (jeden zrealizowany drugi w planach) wieś swojska, gdzie wystarczy odejść 400 m od centrum (sic!) by spotkać spokojnie przeżuwającą krowę. Co prawda w Krakau to też podobno możliwe (na Błoniach) ale nie czepiajmy się. U nas Wawelu nie ma. To znaczy naciągając definicję może jest (dwór z XVI wieku szt 1) ale mały i taki jakiś nijaki.

Niemniej jednak jeśli będą nadawać te nazwy to ja poproszę pod domem rodzinnym o ul. Indyczą!

Co prawda kolega oblał mnie zimną wodą. Zrobił szybki research i stwierdził:

Ilość mieszkańców to nie problem. Są mniejsze miejscowości z prawami miejskimi. Ale mają jeden wspólny element: pomnik faceta na koniu. U was tego jak sprawdziłem na Street View tego nie ma. Przykro mi.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43885
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11921 dnia: 20 Kwietnia 2026, 09:04:21 »
U nasz ani w Kłodzku ani w Kudowie żadnych typów na koniach nie ma i chyba nigdy nie było, chociaż miewaliśmy pomniki rozmaitych kaiserowskich jenerałów. Z czego co najmniej jeden przerobiony później na Pomnik Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (spocznij!) a ostatecznie na reklamę Pi Zet Ju.
Ale może jak miasto ma więcej niż 1000 lat to się konnym pomnikiem legitymizować nie musi?
A Kudowa to takie tam miasto... Uzdrowiska zawsze w innym trybie działają. Kto by koniem do Kursaalu wjeżdżał?

A może chociaż standardowego krasnala ogrodowego przed kościołem macie?
Z drugiej strony, pomniki papieża to i po wsiach bywają...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4459
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11922 dnia: 20 Kwietnia 2026, 09:13:47 »
A może chociaż standardowego krasnala ogrodowego przed kościołem macie?
Z drugiej strony, pomniki papieża to i po wsiach bywają...

Melduję że krasnala nie ma. Ale pomników u nas mnogo. Po kolei:
- Pomnik i nagrobek pewnego proboszcza z czasów sanacyjnych (słabo widoczny bo od strony prezbiterium pod murem, ktośgo ostatnio oczyścił z nawarstwień farby i dobrze bo był przez nią wyłupiasty i trochę przerażający)
- Pomnik AK i ogólnie partyzantki (nazwisk tam z 50, szkoda że nie napisali ile szt broni palnej te hufce miały)
- Pomnik rodziny Kochanowskich (tak, tych ale to na starym pokościelnym cmentarzu, słabo się liczy)
- Pomnik Żołnierzy Wykletych (tu zadziałało stare prawo popytu i podaży, dubluje się co nieco z #2)
- Tablica Wiadomego Prezydenta i Małżonki Jego (ciekaw jestem czy mieli jakiekolwiek pojęcie że taka wieś istnieje)
- Tablica rodziny ukrywającej za okupacji żydów (cóż, biorąc pod uwagę że wszyscy dostali kulę w łeb to chyba najmniej wątpliwości budzi)
- Pomnik zasadzki pod Gilową Górą (sic! jest taki i była taka zasadzka http://cudaregionu.fundacja-hereditas.pl/2022/06/14/pomnik-upamietniajacy-zwycieska-walke-na-gilowej-gorze-w-swoszowej/ to w zasadzie sąsiednia miejscowość ale jednak na 90% nasz ci on)
- Edit: a no i jeszcze ganc nowe Miejsce Na Dąb Bolesława Chrobrego. To jest jakiś cheat bo miejsce i kamulec są ganc nowe, "dymbu" póki co ani śladu a na tabliczce jest jak byk data: 2025. Przypomina mi się jak raz ejajowa butelka z etykietą z ww królem z marsową miną i napisem: "Na troski Polaka woda z rzeki Odry / W której moczył ptaka sam Bolesław Chrobry"
- Edit 2: I jeszcze znowu sąsiednia miejscowość ale że jeno km od domu... Jest pomnik poległych w wojnach 1914-1920, trudno go się czepiać bo jest z wczesnych lat 20-tych o ile wiem.
« Ostatnia zmiana: 20 Kwietnia 2026, 09:23:05 wysłana przez Baader »
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43885
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11923 dnia: 20 Kwietnia 2026, 09:41:50 »
U nasz w Kudowie proboszcz ma chyba słabość do ozdób trawnikowych, bo pod kościołem się już zrobił prawie mini-Disneyland. No, ale to kolekcja rozpoczęta jeszcze zaraz po Wielkiej Wojnie, obowiązkowym w tamtych czasach przebojem mody pomnikowej czyli monumentem dedykowanym Unsere Jungen co z tejże wojny nie wrócili. U nas w formie całkiem zgrabnej Piety.
Ale ile by tego pleban nie nastawiał, to i tak na nikim nie zrobi wrażenia (no, może poza parafianami, którzy się na te fidrygałki zrzucają, a zwłaszcza na ich portfelach). Bo nie będzie nigdy miało startu do owocu pasji kolekcjonerskiej jednego z poprzednich farorzy:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Kaplica_Czaszek_w_Kudowie-Zdroju
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4459
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!