Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 1535644 razy)

0 użytkowników i 20 Gości przegląda ten wątek.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4450
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11910 dnia: 17 Kwietnia 2026, 14:07:14 »
To robot celebryta, żyje z hałasu.

https://warchocki.pl/

Do czasu do czasu. W śmigus dyngus to bym go raczej nigdzie nie wypuszczał.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60014
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11911 dnia: 17 Kwietnia 2026, 14:16:54 »
To robot celebryta, żyje z hałasu.

https://warchocki.pl/

Do czasu do czasu. W śmigus dyngus to bym go raczej nigdzie nie wypuszczał.
Bo za wolny? Chyba nie rdzewieje?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4450
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11912 dnia: 17 Kwietnia 2026, 14:49:30 »
Bo za wolny? Chyba nie rdzewieje?

No robot i woda to słabe połączenie. Co prawda u Lema jeden taki śpiewał:

Jam jest robot młody,
nie boję się wody,
bo gdzie woda, to ja hyc,
nie boję się nic a nic,
od nocy do rana,
danaż moja dana!!


Ale to chyba tak nie działa.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60014
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11913 dnia: 17 Kwietnia 2026, 15:54:14 »
A jeśli jest aluminiowy lub tytanowy?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43822
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11914 dnia: 17 Kwietnia 2026, 16:50:30 »
Też może glonami porosnąć.

Tymczasem, dzicz się wszędzie panoszy...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60014
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11915 dnia: 17 Kwietnia 2026, 19:00:56 »
Zezwierzęcenie.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 27282
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11916 dnia: 17 Kwietnia 2026, 19:10:57 »
A juwenalia dopiero przed dzikami.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60014
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11917 dnia: Wczoraj o 10:54:58 »
Może w sprawie dzików posłuchajmy głosu eksperta?


Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.