Librus nad nami czuwa. My nie jesteśmy dla nich koszt, my jesteśmy zasób.
I serio, rodzic też nie musi mieć tego premium, chyba, że chce mieć dziecko cały czas na widelcu, pardon, na podglądzie.
Dostęp do wszystkich danych (plan lekcji, frekwencja, kalendarium, oceny, komunikator) jest o ile mi wiadomo za free.