Ale jak to, to już nie ma takich, uświęconych tradycją akademicką, procedur?
O tempora...
Szkolnictwo oprócz zadań stricte dydaktycznych ma też przygotować do dorosłego życia na różnych, hmmm, płaszczyznach. Nic dziwnego, że absolwenci dzisiejszych uczelni słabo się potem odnajdują w rozmaitych strukturach społecznych, skoro szkoła nie zapewnia już treningu z socjalizacji.