Stefan jest pod wrażeniem.
Bruxa jest pod wrażeniem - taki komplement od Stefana

Ale nie wbiję się w próżność, bo w końcu nie ja jestem autorem tego wiekopomnego dzieła... Co najwyżej w niewielkim stopniu. Starałam się oddać wszystkim sprawiedliwość (a Cezarianowi co cesarskie), jeśli coś gdzieś pokitrałam, proszę o konstruktywne uwagi, zrobimy wydanie drugie poprawione.
Kilka uwag do wydania pierwszego. Za cezurę przyjęłam koniec 2007 roku - forum stale się rozwija a gdzieś trzeba było postawić kropkę (swoją drogą, nie ułatwialiście mi ostatnio pracy, co mi się wydawało, że już koniec, to wyskakiwała kolejna niespodzianka

).
Oparłam się głównie na zasobach nowego forum, wychodząc z założenia, że najważniejsze fragmenty starego już tu przenieśliśmy. Jak znajdę czas na przejrzenie tego, co zostało na starym, to być może powstanie suplement. (To nie była wiążąca obietnica

)
Dobór treści był całkowicie subiektywny. Starałam się jedynie unikać bieżączki i polityki, bo to się szybko dezaktualizuje, zresztą stanowi margines zjawiska, które chciałam uchwycić.
Kolejność utworów nie ma znaczenia, wklejałam jak mi się przypomniało, a potem nie chciało mi się przenosić.
Zwróćcie uwagę, że tyle naprodukowaliśmy w niewiele ponad rok. Jak utrzymamy ten poziom tempa i jakości, to może za rok powstanie kolejny tom?
Edit: jeszcze jedno - tekst był planowany do druku (a nie do PDFa), ale teraz to se sami drukujta...