Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Zasadniczo najważniejsze jest to że Leon przeżył te +30.
Cezarian przy zbiorze herbaty przynajmniej będzie miał chłodniej.