Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 19 Gości przegląda ten wątek.
Tymczasem, tak sobie myślę, że wewnętrznego budzika to się nie da tak łatwo wyłączyć. Nawet jak Fasiol taktownie nie drze japy o susełach (doceniam).