Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Gagaretkowy, czy galaretkowy też nie bardzo.
Spoko, pojechałem, dojechałem, oglądam i macham
Zapewniam cię, że wtedy jest jeszcze weselej.