Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 13 Gości przegląda ten wątek.
Cmentarna kolej to była w Londynie. Część pasażerów miała one way ticket, ale za to miejsca leżące...
A co miałam robić, jak śniadanie tutaj podają dopiero od ósmej?
E tam, akurat skrzydła to się zamykają na zawiaskach. Ale mimo to będzie trudno.