Kopcie kotki póki możecie...
Cezarian i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ja też miałem dyżur i koleżanka pojechała, do Wisły. I coś tam przywiozła ale... do Krakowa
Zaraz tam burdel, ona po prostu mieszka w Krakowie. Chociaż może i burdel...