Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.
Poza tym jest 7 stopni. Słownie: siedem. Wpięłam polar pod kurtkę i idąc po chleb żałowałam, że nie wzięłam czapki. To jest lipiec czy listopad?!?
O widzisz, to samo chciałem powiedzieć. Widać dzisiaj nigdzie dalej rowerem się nie wybiera?