Te aktualności nie mają sensu, no i dobrze.
Fasiol i 6 Gości przegląda ten wątek.
Ja też miałem dyżur i koleżanka pojechała, do Wisły. I coś tam przywiozła ale... do Krakowa
Zaraz tam burdel, ona po prostu mieszka w Krakowie. Chociaż może i burdel...