Autor Wątek: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)  (Przeczytany 81090 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #840 dnia: 27 Marca 2025, 20:47:02 »
Oczywiście że jare, ozime sadził jesienią.

Oczywiście, jak.co roku.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #841 dnia: 27 Marca 2025, 21:24:12 »
Ciekawe jak się udadzą w tym roku plony zajęcy? Zima była sucha.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #842 dnia: 27 Marca 2025, 21:57:33 »
Z beczków podlewane.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #843 dnia: 28 Marca 2025, 08:38:14 »
Tymczasem w Krakowie most dośćkluczowy nam wyłączą na parę latek z akcji i powoduje to wysyp różnych pomysłów. Niekiedy dość dziwnych:

Podczas środowej sesji rady miasta radna Iwona Chamielec z Koalicji Obywtelskiej zgłosiła interpelację, w której proponuje wykorzystanie w czasie remontu tramwajów wodnych.

(...)

– Tramwaj miałby kursować wzdłuż rzeki po obu stronach remontowanego mostu, ale również wszerz Wisły w niedalekiej odległości od mostu Grunwaldzkiego, po obu jego stronach. Może warto byłoby rozważyć, czy to nie byłoby tańsze rozwiązanie i duże ułatwienie dla mieszkańców i pomyśleć o takich łodziach, które jednorazowo zabrałyby około 50 osób, ewentualnie z jakimś zadaszeniem, które chroniłoby przed deszczem – tłumaczyła.


https://lovekrakow.pl/aktualnosci/radna-proponuje-tramwaj-wodny-na-czas-remontu-mostu_60901.html

Na naszym Mordorku pojawią się zapewne takie sceny. Człowiek cały mokry wpada do sali konferencyjnej:

- No nareszcie. Co się panu stało?
- To ten tramwaj wodny panie dyrektorze... Jakiś idiota wrzasnał "aligator!", wybuchła panika, wszyscy przeszli na drugą burtę, łódź się przewróciła i...
- Ta... jasne. Jeszcze moze piranie co?
- A jakby pan zgadł, jedna mi się tu przyczepiła, no puść cholero... O proszę!
[płaska ryba trzepie się po stole konferencyjnym]
- Zabierzcie to stąd do cholery!
[po chwili uspokojenie sytuacji, sąsiad szepcze]
- Ej... serio z tą piranią?
- Gdzie tam, generalnie to się po prostu spóźniłem, nie wziąłem parasola a rybę kupiłem w sklepie rybnym po drodze. To flądra jest, tak w ogóle.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #844 dnia: 28 Marca 2025, 08:50:42 »
Latem to chyba wpław będzie można?


Żeby fladry od pirani nie odróżnić? Przecież flądra to ryba słonowodna?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #845 dnia: 28 Marca 2025, 08:59:19 »
Latem to chyba wpław będzie można?

Ja to widzę tak że jadę sobie wiernym rowerem z dwoma styropianowymi pływakami na szelkach za plecami, na brzegu szybki montaż, nieco żeglugi rowerowej po Wiśle, potem konwersja odwrotna i już zaraz Mordorek. Można by też ten zestaw konwersyjny zamaskować na noc gdzieś na brzegu ale... może się przydarzyć przygoda jak pewnemu włoskiemu lub niemieckiemu agentowi zrzuconemu na Maltę w czasie II wojny. Szukał długo ukrytej na brzegu gumowej łódki, nie znalazł, U-Boot odpłynał a agent, głodny i zrezygnowany, udał się na posterunek policji.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #846 dnia: 28 Marca 2025, 09:37:41 »
Latem to chyba wpław będzie można?

 może się przydarzyć przygoda jak pewnemu włoskiemu lub niemieckiemu agentowi zrzuconemu na Maltę w czasie II wojny. Szukał długo ukrytej na brzegu gumowej łódki, nie znalazł, U-Boot odpłynał a agent, głodny i zrezygnowany, udał się na posterunek policji.
Racjonalny odruch, policja powinna chyba wiedzieć, gdzie jest łódka?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #847 dnia: 28 Marca 2025, 10:11:43 »
I złapać złodzieja!?

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #848 dnia: 28 Marca 2025, 10:30:04 »
O właśnie! Najgorzej później, jak w starym dowcipie, pójdzie taki Niemiec z posterunku do pubu, zostawi na zewnątrz gumową łódkę (dinghy, jak się domyślam), wejdzie do środka i zamówi wino:- Wine please.- Dry?- Nein, eins please.
I po szpiegu. To tylko pokazuje, jak ważne jest dobre opanowanie języków obcych, a zwłaszcza liczebników. Mela?
A tak na marginesie, pamiętacie, jak na wszystkich polskich i sowieckich filmach wojennych, na zwiad wysyłani byli żołnierze najczęściej znający tylko kilka słów po niemiecku* i nigdy nie budziło to po stronie Niemców żadnego niepokoju?
*Oczywiście nie dotyczy Klossa i Gustawa Jelenia "was, kapusta i kwas".
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #849 dnia: 28 Marca 2025, 10:50:01 »
O właśnie! Najgorzej później, jak w starym dowcipie, pójdzie taki Niemiec z posterunku do pubu, zostawi na zewnątrz gumową łódkę (dinghy, jak się domyślam), wejdzie do środka i zamówi wino:- Wine please.- Dry?- Nein, eins please.
I po szpiegu. To tylko pokazuje, jak ważne jest dobre opanowanie języków obcych, a zwłaszcza liczebników. Mela?
A tak na marginesie, pamiętacie, jak na wszystkich polskich i sowieckich filmach wojennych, na zwiad wysyłani byli żołnierze najczęściej znający tylko kilka słów po niemiecku* i nigdy nie budziło to po stronie Niemców żadnego niepokoju?
*Oczywiście nie dotyczy Klossa i Gustawa Jelenia "was, kapusta i kwas".


W różnych fazach wojny to było ważne. Np słyszy babuszka mieszkająca gdzieś pod lasem stukanie do drzwi późną nocą:
- No a kto eta?
- Partizany, babuszka. Otkyj dwiera, nakarmi gałodnych!
- O... partizany, a skolka was?
- Zwanzig!
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #850 dnia: 28 Marca 2025, 11:03:36 »
Fejk! Kto podczas wojny pukał do drzwi!? A już na pewno nie partyzanci i nie Niemcy! Chyba, że serią z automatu.
Jak to mawia Skiper w Pingwinach z Madagaskaru: "Za oszukiwanie w wombata z automatu jest pluton".
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #851 dnia: 28 Marca 2025, 17:56:28 »

W różnych fazach wojny to było ważne. Np słyszy babuszka mieszkająca gdzieś pod lasem stukanie do drzwi późną nocą:
- No a kto eta?
- Partizany, babuszka. Otkyj dwiera, nakarmi gałodnych!
- O... partizany, a skolka was?
- Zwanzig!

Jeśli to było na Śląsku. to nie widzę problemu.
Mogli być z tej przedwojennej górniczej orkiestry:
- Puzonen fertig?
- Ja, ja, fertig.
- Zimbalisten fertig?
- Ja, naturlich...
- Trombonen?
- Ja.
- Also, eins, zwei, drei... Jeszcze Polska nie zginęła...

Na Malcie w czasie drugiej wojny to by się szczególnie chyba nie najadł ten szpieg.

A co do liczebników i ogólnej znajomości języka i obyczajów, to możesz sobaczyć jak białomorski matros, chlać jak moskiewski szewc, a i tak jak cię zrzucą w tajgę się dowiesz, że u nich cziornych niet...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #852 dnia: 28 Marca 2025, 19:36:16 »

A co do liczebników i ogólnej znajomości języka i obyczajów, to możesz sobaczyć jak białomorski matros, chlać jak moskiewski szewc, a i tak jak cię zrzucą w tajgę się dowiesz, że u nich cziornych niet...
Zwłaszcza cziornych hitlerowców...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #853 dnia: 15 Kwietnia 2025, 20:33:59 »
Nie całkiem rozumiem sytuację ale...

"Na Modlińskiej 35-letni mężczyzna jechał na dachu swojego samochodu, uderzył w bariery energochłonne, a następnie w samochód dostawczy. Rozebrał się i szedł trasą S8. Był agresywny. Zatrzymali go przypadkowi świadkowie. Przyznał się do zażycia narkotyków"

(...)

Mężczyzna wjechał w barierki i busa i uciekł pieszo z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany przez policjantów przy moście Grota-Roweckiego. (...) Wcześniej zdołał jeszcze wybić szybę w nissanie, którego napotkał na swojej drodze - dodał dziennikarz. Według jego relacji samochód osobowy został mocno uszkodzony z przodu a na jezdnię wypadły części.


Niestety nie sprecyzowano czyje części. Ale i tak ten fragment o przemocy na napotkanym Nissanie budzi sprzeciw... Tak jakby autku z filmu "Auta" przy... no przywalił.

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,189663,31859199,szokujacy-wypadek-na-s8-mezczyzna-jechal-na-dachu-auta-potem.html
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #854 dnia: 15 Kwietnia 2025, 21:00:42 »
Ten co to spisywał chyba też do końca nie zrozumiał.

Ale ogólnie to normalny wtorek w stolicy.
Tylko tu się skumulowało na jednym pacjencie, a zwykle się rozkłada bardziej statystycznie.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.