Kopcie kotki póki możecie...
0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.
Halibuty był na kolację, coś że dwa dni temu, podawany w małym grenlandzkiem miasteczku przez prześliczną hinduskę. Nie wiem dlaczego ci Hindusi tak jeżdżą za Halibutami.