Głupich nie sieją, mądrych nie orzą...
0 użytkowników i 10 Gości przegląda ten wątek.
Halibuty był na kolację, coś że dwa dni temu, podawany w małym grenlandzkiem miasteczku przez prześliczną hinduskę. Nie wiem dlaczego ci Hindusi tak jeżdżą za Halibutami.