Autor Wątek: Breweryje historyczne  (Przeczytany 325768 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1980 dnia: 03 Kwietnia 2026, 22:50:22 »
Tak to widzę:
Połączenie nie jest prywatne
Hakerzy mogą próbować wykraść Twoje dane z igrek.amzp.pl (np. hasła, wiadomości lub informacje o karcie kredytowej). Więcej informacji o tym ostrzeżeniu
net::ERR_CERT_COMMON_NAME_INVALID

Strona jest bezpieczna, nie ma tam zainstalowanego certyfikatu SSL, stąd komunikat, ale można go zignorować i przeglądać zasoby.
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 44078
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1981 dnia: 03 Kwietnia 2026, 23:44:15 »
Wiem, wiem.

Oryginał Misia to wpadł do stawu zaraz po drugiej stronie Konotopy.
Ale widać może to taka nowa, świecka tradycja?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 30438
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1982 dnia: 04 Kwietnia 2026, 07:49:37 »
Kaszubska ;)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 44078
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1983 dnia: 04 Kwietnia 2026, 08:34:20 »
No tak, bo świecka to w Lubuskiem?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60413
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1984 dnia: 04 Kwietnia 2026, 08:44:18 »
Dlaczego w lubuskiem?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 30438
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1985 dnia: 04 Kwietnia 2026, 09:08:36 »
Też nie wiem, toż Świecie nad Wisłą a nie nad Odrą...

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 27603
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1986 dnia: 04 Kwietnia 2026, 09:34:42 »
Świecko. Najprawdopodobniej.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 44078
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1987 dnia: 04 Kwietnia 2026, 09:38:29 »
No jedyny kumaty geograficznie w Rodzinie. Może po prostu nie zabiegany, jak reszta.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 44078
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1988 dnia: 04 Kwietnia 2026, 09:39:39 »
Albo na saksy w młodości jeździł.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 27603
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1989 dnia: 04 Kwietnia 2026, 10:24:26 »
Nic właśnie. Pamiętam ze szkoły.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 30438
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1990 dnia: 04 Kwietnia 2026, 13:13:59 »
Świecie, Świecko, Odra, Wisła dwa bratanki... a nie, to nie ta bajka ;)

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60413
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1991 dnia: 15 Kwietnia 2026, 19:19:03 »
Ze specjalną dedykacją dla kol. Baadera, ale polecam wszystkim do posłuchania. Znakomita opowieść fachowca, prof. Andrzeja Nowaka o rabacji galicyjskiej. Juz przyczyny biorą za twarz, tak są inne od "propagandowych".


Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 60413
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1992 dnia: 19 Kwietnia 2026, 10:12:46 »
Niedziela,  więcej czasu, to opowieść dluzsz,a le chyba warto się dowiedzieć,  kto personalnie odpowiada za 123 lata niewoli rozbiorów?




 Laszka diablica i wielki hetman koronny.
To, że kobiety pełniły ogromną rolę w historii jest oczywiste. Jeśli ma się odpowiednie zdolności, nie trzeba być królem lub hetmanem, żeby zaważyć na losach całych państw i narodów. A czy wpływ jest zbawienny, czy fatalny, to już zależy od tego, czy spotkamy buona femina (kobieta dobrą), czy femme fatale. Niestety, tym razem ślepy los trafił, chyba nawet wbrew woli zainteresowanej, na tę drugą – Zofię Opalińską.
Rzecz będzie także o drugiej personie dramatu - Stanisławie Koniecpolskim, potomku po mieczu Zawiszy Czarnego, hetmanie wielkim koronnym, staroście krakowskim, wielkim magnacie, ale przede wszystkim jednym z najlepszych wodzów i dyplomatów, jakich zrodziła Rzeczpospolita. Dość powiedzieć, że jako jedyny pokonał w bitwie szwedzkiego króla Gustawa Adolfa, zgodnie uważanego za największego geniusza militarnego Europy w XVII w. Do tego był bardzo przystojny, postawny i wysoki. Jeśli cokolwiek powagi i dostojeństwa mu odbierało, to wada wymowy – w chwilach zdenerwowana mocno się jąkał. Mawiano stąd, iż wprzód uderzy, nim wypowie. Był trzykrotnie żonaty, na nieszczęście trzecią żoną okazała się nasza femme fatale, czy jak ją nazywano „Laszka diablica”, Zofia Opalińska.
Także była nie byle kim. Rocznik ok.1620. Pochodziła z magnackiego rodu Opalińskich jako córka wojewody poznańskiego Piotra Opalińskiego, jej siostrą była żona marszałka wielkiego koronnego Stanisława Przyjemskiego. Ba, spokrewniona była z błogosławionym, a później świętym Stanisławem Kostką. Słynęła z urody, elegancji (już w 1642 r. co wówczas niezwykłe, nosiła peruki) i dumy rodowej, pisano o niej, że pycha „w niej jest tak sroga, że większa być nie może”, plotkowano o jej flirtach, długo jednak pozostawała w stanie panieńskim, do tego stopnia, że w momencie śluby była już zaawansowaną ok. 26 letnią starą panną! Aż wreszcie trafił się on, Stanisław Koniecpolski, 55 latek, po raz drugi owdowiały. Zofia tym razem nie była od tego, żeby dać mu kosza, więc oddała rękę, którą wziął z całym dobrodziejstwem inwentarza. Małżeństwo było bardzo udane, ale szczęście trwało krótko. 11 marca 1646 roku Koniecpolski zmarł wskutek zażycia zbyt dużej ilości środka na potencję.
Niektórzy twierdzili, że gdy jego przodek Zawisza Czarny, rzucił się na przeważające siły tureckie i poległ w chwale, tak Koniecpolski chciał bojem pokonać niewieścią cnotę… i okrył się sromem. Inni, powołując się na z epitafium na cześć Zawiszy, przekonywali, że hetman, tak jak jego rycerski przodek: Wolał krew mężnie przelać, niż życie ocalić.
Jeszcze inni uznawali, że hetmana zawiodło połączenie afrodyzjaków i jąkania, wywołanego niespodziewanym chichotem Opalińskiej. Żeby choć skończył na zawał serca! Skąd, dopadło go to co w łożnicy najgorsze - niedrożności dróg moczowych.
Jedno osiągnął, mówiono o nim po śmierci, jak o Zawiszy Czarnym: Rycerstwo straciło najzręczniejszego i najobrotniejszego towarzysza i wodza. Jak to całemu światu wiadomo, najdzielniejszym był rycerzem, najdoświadczeńszym wojownikiem, wodzem i wielkim dyplomatą. I tylko w alkowie dyplomacja go zawiodła, ale nie jego jednego, bo wszak nec Hercules contra mulieres - i Herkules nie poradzi przeciwko kobietom.
Dlaczego do zgonu doprowadziła go młoda żona, pozostaje tajemnicą sypialni. Zdaniem części kronikarzy, Zofia, jeśli nie dla zdrowia Koniecpolskiego, to dla dobra publicznego mogła powiedzieć, że boli ją głowa.
Co gorsza, przez nią zmarł jedyny człowiek, który ze względu na swój posłuch u Kozaków, mógł zapobiec powstaniu Chmielnickiego, następującym po nim wojnom i pogłębiającemu się upadkowi Rzeczpospolitej. Śmiało więc można powiedzieć, że Zofia wywołała lawinę, która skończył się rozbiorami.
I nie było to Laszki diabelskiej zdanie ostatnie, już wkrótce wyszła za mąż za księcia Samuela Karola Koreckiego, który… zmarł 6 dni po ślubie.
Może więc rzeczywiście była kobietą fatalną, a może niepotrzebnie w chwilach sypialnianego uniesienia… zdejmowała perukę?
 
 

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4474
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1993 dnia: 19 Kwietnia 2026, 10:24:10 »
Ze specjalną dedykacją dla kol. Baadera, ale polecam wszystkim do posłuchania. Znakomita opowieść fachowca, prof. Andrzeja Nowaka o rabacji galicyjskiej. Juz przyczyny biorą za twarz, tak są inne od "propagandowych".


Serdeczne chłopskie "Bóg zapłać". Film niezły, bez naindyczenia w żadną stronę a to dziś rzadkość. Faktycznie o ile o samym wydarzeniu się słyszało w szkole i poza nią - to o owym ruchu anty-alko dowiedziałem się dosłownie w ostatnich latach. Jak to często bywa paru wielkich sobie rozegrało swoje konfliktujące interesy a chłopstwu ostał się jeno sznur. W pewnym rzecz jasna uproszczeniu. Zastanawiam się nad jednym, nieprzyjemnym w sumie faktem. Toż moi przodkowie z lat 40-tych XIX wieku znani mi są genealogicznie z imienia i dat urodzenia. Ciekawe czy też w swoim czasie widły w dłoń chwycili...
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4474
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Breweryje historyczne
« Odpowiedź #1994 dnia: 19 Kwietnia 2026, 10:25:37 »
Stachanow, jego sukces (co ciekawe prawdziwy - faktycznie nastukał 14x więcej wungla niż mówiła norma ale jest i pewne "ale") i dalsze losy:

Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!