Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 1401554 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11850 dnia: 28 Stycznia 2026, 16:48:37 »
No nie wiem. Google podpowiada, że to human settlement. Podejrzana precyzja, ale może na Mazurach tak trzeba?
Znaczy, chyba na Mazurach, Muzeum Mazurskie tam mają w powiecie, więc raczej nie Warmia?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29912
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11851 dnia: 28 Stycznia 2026, 17:23:00 »
Mazury...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11852 dnia: 28 Stycznia 2026, 17:57:08 »
No, to tam to może być więcej dzików niż ludzi?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59494
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11853 dnia: 28 Stycznia 2026, 19:29:31 »
W domach? Chyba nie, zwłaszcza po hekatombie nazywanej odstrzałem sanitarnym sprzed kilku lat.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11854 dnia: 02 Lutego 2026, 11:34:57 »
Z cyklu meandry ekologii:

Powaliły Popiela, biorą się za internet. Biodegradowalna kukurydziane kable miały być sposobem na uratowanie dostawcy usług szerokopasmowego internetu z Wysp Brytyjskich G.Network. Niestety zasmakowały one gryzoniom i firma ogłosiła właśnie upadłość z powodu kolosalnych długów (które wydała na montaż tychże kabli).

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zbankrutowali-przez-smaczne-kable-Operator-G-Network-upada-przez-plage-szczurow-9077701.html
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11855 dnia: 02 Lutego 2026, 12:41:44 »
Firma chyba i tak nie przewidywała długiej działalności na rynku, skoro zainwestowała w biodegradowalne kable  S:)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59494
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11856 dnia: 02 Lutego 2026, 15:02:56 »
Zwłaszcza kukurydziane.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11857 dnia: 04 Lutego 2026, 09:31:31 »
Tymczasem, jeżeli macie w planach mieć przyjemność z KSeFem, to krótka ściąga z metod logowania. Mam wrażenie, że ta ostatnia może być najbardziej niezawodna.
Wcale bym się zresztą nie zdziwiła, gdyby AI takiego urządzenia potrafiło samo zamówić sobie sodę i bąbelki (z dostawą), prawidłowo ogarniając e-fakturę, i to z mniejszymi problemami niż właściciel.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29912
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11858 dnia: 04 Lutego 2026, 09:50:05 »
A co - zamawiasz napoje na lekcje?
Ciekawe czy piwo też by się dało? No ale nie w takiej cenie!

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11859 dnia: 04 Lutego 2026, 09:52:19 »
Piwo do saturatora? Może jeszcze z sokiem?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59494
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11860 dnia: 04 Lutego 2026, 11:10:28 »
I oczywiście sodastream, zamiast nasz, swojski, prosto od krowy Dafi.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59494
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11861 dnia: 17 Lutego 2026, 10:06:52 »
Chciałem do wątku o prosektorium, ale chyba nie przed pierwszą wizytą?


Chyba nie ma trafniejszego kadru ukazującego sedno państwowej służby zdrowia SZANOWNY PACJENCIE! KORZYSTAJĄC Z WIZYT PRYWATNYCH UNIKNIESZ ODLEGŁYCH TERMINÓW.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.