Autor Wątek: Rozmowa z człowiekiem trafionym przez piorun  (Przeczytany 2055 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Rozmowa z człowiekiem trafionym przez piorun
« dnia: 03 Lipca 2009, 17:12:40 »
Szczutek Wieczorny: - Jak to jest, być trafionym przez piorun?
Henryk Blaszka: - Normalny człowiek widzi błysk, a potem słyszy huk.
SzW: - A pan?
HB: - A ja huku już nie słyszałem. Ogarnęła mnie  jasność, jakiej nigdy nie widziałem.
SzW: - To fascynujące, a co było dalej?
HB: - No czekałem na huk, a tu huku nie było. To se pomyślałem, że może nawaliło im Dolby ®?
SzW: - Niech pan nie przerywa…
HB: - Następne co usłyszałem to wołanie – panie Henryku jak pan się nazywa?
SzW: ???
HB: To moja znajoma z izby przyjęć wołała. Ładna, cycasta i całuśna.
SzW: Panie Henryku, co pan… A jak pan sądzi, dlaczego pan przeżył?
HB: Chyba dlatego, że mam kredyt konsolidacyjny, a prezes banku jest krewnym proboszcza naszej parafii…
SzW: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: Rozmowa z człowiekiem trafionym przez piorun
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Lipca 2009, 18:10:58 »
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59503
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Rozmowa z człowiekiem trafionym przez piorun
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Lipca 2009, 01:38:31 »
A może nie słyszał huku, bo uszy są dlej niż oczy?
I niestety, opowieść już tradycjnie nie ma płęty - nie wiemy jak się nazywa pan Henryk, znajoma z izby przyjęć, prezes banku i probszcz. To powoduje, że nie wiadomo do jakiego się wybać szpitala, banku i kościoła. Inna sprawa, że wszędzie i tak abonamenty, tylko nie RTV.
« Ostatnia zmiana: 15 Lipca 2009, 11:40:42 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Rozmowa z człowiekiem trafionym przez piorun
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Lipca 2009, 06:26:09 »
Coście tacy dociekliwi Cezarian?
Wiarę cza mieć!
Wiarę! Że PZPN oczyści się

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Rozmowa z człowiekiem trafionym przez piorun
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Lipca 2009, 08:05:54 »
Wiara to przecież opium, dla mas. PZPN-owi to raczej mydło i pumeks potrzebne...