Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
U nasz ze trzy drzewa zemdlały na mieście, ale dzielni nasi strażacy posprzątali zanim padać przestało. I znowu duchota.
I znowu duchota.
Posprzątali drzewa? Myślałem, że ocucili?
Upał, panie, to mdleją.