Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
K, tsm, że zima nie zima ale machać iść trzeba.
A mnie się dzisiaj podczas rehabilitacyjnego masażu u niezastąpionego Pana Wojtka nasunęła zupełnie szwejkowa refleksja: Melduję posłusznie, że jestem już zdrowa i chcę na front!
A gdzie i po co Stefek jeździłeś? Coś mi umknęło?
K, tsm, że teraz możecie mi nafikać...