Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.
K, tsm, że zima nie zima ale machać iść trzeba.
A mnie się dzisiaj podczas rehabilitacyjnego masażu u niezastąpionego Pana Wojtka nasunęła zupełnie szwejkowa refleksja: Melduję posłusznie, że jestem już zdrowa i chcę na front!
A gdzie i po co Stefek jeździłeś? Coś mi umknęło?
K, tsm, że teraz możecie mi nafikać...