Autor Wątek: Dlaczego tylko ludzie?  (Przeczytany 52765 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rustig

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 155
  • słoiki dżemu truskawkowego +6/-1
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #90 dnia: 09 Maja 2007, 20:17:56 »

Oczywiście. że nie. Ale lepiej nie marz publicznie.  ;D

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #91 dnia: 09 Maja 2007, 22:15:53 »
1. kobiecą formą pligamii, to się chyba nazywa poliandria, ale pewien nie jestem
2. zwykłym grupen seksem ("Nie ma rózy bez ognia")

Nie mylisz się:
Poliandria, wielomęstwo, rzadko spotykana forma małżeństwa, w której jedna kobieta ma jednocześnie wielu mężów; przetrwała m.in. w niektórych plemionach Indii i Tybetu.  ;D


No no, ciekawe tematy, podoba mi się! Ja też jestem za, żeby było trzech chłopaków (i jeszcze pół!!!) na jedną kobitkę. Miałam okazję być w Indiach, ale chyba nie w tych rejonach co trzeba.
Niech żyje google/wikipedia
nigdy nie mów nigdy

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #92 dnia: 09 Maja 2007, 22:21:31 »
Tak z czczej ciekawości - jaki masz temat prezentacji? Jeden ze znajomych maturzystów wybrał sobie coś o przedstawieniu rzeczywistości w polskim kabarecie przed- i powojennym. Nie wiadomo, czy chodzi o wojnę rosyjsko-japońską, ale i tak temat palce lizać  ;D
To sobie wyobrażam jak trafił na Ciebie z takim tematem kabaretowym. Biedaczysko. Tyle liceów w Polsce i tu akurat trafić na profesora. I do tego w spódnicy, co od razu rozbudzi wyobraźnię Andrzeja i obliczy stosunek profesorskich spodni do spódnic, wyciągając stąd wiekopomne wnioski. Wnioski te być może  doprowadzą go do nobla (pokojowego) i w ten sposób zachwieje statystyką przyznawanych nobli na niekorzyść kobiet.
Przerażające.
Zaś Rustingowi wyrazy podziękowania. Co prawda nagrywałem audycje Dziewońskiego na bieżąco, ale zostawiałem sobie po obróbce tylko to co mi się podobało. Może rzeczywiście dojrzałem do całości. Dzięki.

Zaś z poliandrią i poligamią to się chyba nie ma co specjalnie podniecać. Najprawdopodobniej u zarania obu form leży ilość przedstawicieli obojga płci. Chociaż poliandria jest o tyle ciekawsza, że zastanawiam się, skąd te kobitki brały tylu kandydatów, skoro im bardziej prymitywne społeczeństwa, tym dorosłych mężczyzn jest mniej?
« Ostatnia zmiana: 10 Maja 2007, 15:30:56 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #93 dnia: 10 Maja 2007, 10:57:23 »
JA jestem po ustnej - dałem radę - ale pytania to mi zadawano takie, że się czułem jakbym był pod ostrzałem jakiegoś karabinu maszynowego  ;D czekam tylko na wyniki....
nie graj ze mną...

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #94 dnia: 10 Maja 2007, 11:21:08 »
JA jestem po ustnej - dałem radę - ale pytania to mi zadawano takie, że się czułem jakbym był pod ostrzałem jakiegoś karabinu maszynowego  ;D czekam tylko na wyniki....
czymam ciuki
nigdy nie mów nigdy

Stefan

  • Gość
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #95 dnia: 10 Maja 2007, 14:12:56 »
Niech żyje google/wikipedia

W przeciwieństwie do niektórych umień posługiwac się internetem. Na drugi raz wezmę cytaty w cudzysłów. OK?

Teraz Ty se daj na luz...
I więcej dystansu!
A poza tym bardzo dobrze!
Pisz pan to zażalenie i nie bądź pan rura! ;D

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #96 dnia: 10 Maja 2007, 21:09:28 »
To ja poproszę książkę życzeń i zażaleń...swoją drogą w żadnym sklepie teraz takiej nie widziałem. SKANDAL! To ja poproszę z kierownikiem w takim razie!
nie graj ze mną...

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #97 dnia: 10 Maja 2007, 22:50:37 »
To ja poproszę książkę życzeń i zażaleń...swoją drogą w żadnym sklepie teraz takiej nie widziałem. SKANDAL! To ja poproszę z kierownikiem w takim razie!
no co ty, sklep już zamknięty
nigdy nie mów nigdy

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #98 dnia: 10 Maja 2007, 23:29:31 »
czymam ciuki
Jakie ciuki, jakie ciuki. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem zaprezentowanym przez Marię Czubaszek w połowie lat 70-tych XXw (tak, tak, wiem, że to zaskoczenie dla większości forumowiczów, ale takie lata były), trzyma się nie ciuki, stiuki, kciuki, kaziuki, tylko knykieć. I do tego knykieć był chyba pojedynczy, co miało tę zaletę, że łatwiej go było trzymać.
Można do tematu podejść jeszcze inaczej. Wiadomo, że człowiekowi najbardziej może zaszkodzic on sam. Logiczny stąd wniosek, że aby wesprzeć De Loeve (że pozostane przy oryginalnym mianie Zygfryda), należy trzymać nie kciuki, czy co tam mamy na biżąco, lecz De Loeve właśnie. Innymi słowy nic tak nie przyniesie mu szczęścia, jak powstrzymanie go przed pójsciem na maturę.

Rety, co te matury robią z ludzi...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #99 dnia: 10 Maja 2007, 23:57:23 »
Ej no Cezar :D Ja już po, to nie musisz mnie trzymać (ale dzięki wielkie za (na pewno niezwykle szczere) chęci. Ja jestem szczęśliwy, że zdałem, mam to za sobą i już. Fajnie było odczuć tak wielki stres przynajmniej raz w swoim jakże krótkim życiu....ciekawe, acz nieprzyjemne uczucie ;D  Było-minęło, nie ma co wracać...
« Ostatnia zmiana: 10 Maja 2007, 23:59:30 wysłana przez Zygfryd666 »
nie graj ze mną...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #100 dnia: 10 Maja 2007, 23:59:36 »
Ej no Cezar :D Ja już po, to nie musisz mnie trzymać (ale dzięki wielkie za (na pewno niezwykle szczere) chęci. Ja jestem szczęśliwy, że zdałem, mam to za sobą i już fajnie było odczuć tak wielki stres przynajmniej raz w swoim jakże krótkim życiu....ciekawe, acz nieprzyjemne uczucie ;D  Było-minęło, nie ma co wracać...
Jaki stres? Stresy to bedziesz dopiero miał, na studiach. Czego Ci oczywioście serdecznie życzę.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #101 dnia: 11 Maja 2007, 08:51:47 »
czymam ciuki
Jakie ciuki, jakie ciuki. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem zaprezentowanym przez Marię Czubaszek w połowie lat 70-tych XXw (tak, tak, wiem, że to zaskoczenie dla większości forumowiczów, ale takie lata były), trzyma się nie ciuki, stiuki, kciuki, kaziuki, tylko knykieć. I do tego knykieć był chyba pojedynczy, co miało tę zaletę, że łatwiej go było trzymać.
Można do tematu podejść jeszcze inaczej. Wiadomo, że człowiekowi najbardziej może zaszkodzic on sam. Logiczny stąd wniosek, że aby wesprzeć De Loeve (że pozostane przy oryginalnym mianie Zygfryda), należy trzymać nie kciuki, czy co tam mamy na biżąco, lecz De Loeve właśnie. Innymi słowy nic tak nie przyniesie mu szczęścia, jak powstrzymanie go przed pójsciem na maturę.

Rety, co te matury robią z ludzi...
To znaczy że trzeba Go (Zygfryda) powstrzymać przed nim samym
nigdy nie mów nigdy

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #102 dnia: 11 Maja 2007, 10:05:02 »
czymam ciuki
Jakie ciuki, jakie ciuki. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem zaprezentowanym przez Marię Czubaszek w połowie lat 70-tych XXw (tak, tak, wiem, że to zaskoczenie dla większości forumowiczów, ale takie lata były), trzyma się nie ciuki, stiuki, kciuki, kaziuki, tylko knykieć. I do tego knykieć był chyba pojedynczy, co miało tę zaletę, że łatwiej go było trzymać.
Można do tematu podejść jeszcze inaczej. Wiadomo, że człowiekowi najbardziej może zaszkodzic on sam. Logiczny stąd wniosek, że aby wesprzeć De Loeve (że pozostane przy oryginalnym mianie Zygfryda), należy trzymać nie kciuki, czy co tam mamy na biżąco, lecz De Loeve właśnie. Innymi słowy nic tak nie przyniesie mu szczęścia, jak powstrzymanie go przed pójsciem na maturę.

Rety, co te matury robią z ludzi...
To znaczy że trzeba Go (Zygfryda) powstrzymać przed nim samym
I w ten prosty sposób dochodzimy do oczywistej konstatacji naszych wywodów na temat Zygfryda de Loeve. Skoro pozostawiony sam sobie Zygfryd bedzie sobie szkodził, co prędzej, czy później skończy się samobójstwem (celeowym lub przypadkowym), to jedynym sposobem, żeby powstrzymać go od samobójstwa jest trzymanie go na biżąco. Nie możemy zaś trzymać go na biżąco przez 24 godziny na dobę. Ponadto zawsze istnieje ryzyko, że się wyrwie i coś sobie zrobi. Wniosek stąd jest oczywisty: jedynym sposobem, na uratowanie Zygfryda od popełnienia smobójstwa jest jego zabicie.
Przykre to, ale jedyne wyjście i na dodatek dla jego dobra.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #103 dnia: 11 Maja 2007, 10:32:12 »
czymam ciuki
Jakie ciuki, jakie ciuki. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem zaprezentowanym przez Marię Czubaszek w połowie lat 70-tych XXw (tak, tak, wiem, że to zaskoczenie dla większości forumowiczów, ale takie lata były), trzyma się nie ciuki, stiuki, kciuki, kaziuki, tylko knykieć. I do tego knykieć był chyba pojedynczy, co miało tę zaletę, że łatwiej go było trzymać.
Można do tematu podejść jeszcze inaczej. Wiadomo, że człowiekowi najbardziej może zaszkodzic on sam. Logiczny stąd wniosek, że aby wesprzeć De Loeve (że pozostane przy oryginalnym mianie Zygfryda), należy trzymać nie kciuki, czy co tam mamy na biżąco, lecz De Loeve właśnie. Innymi słowy nic tak nie przyniesie mu szczęścia, jak powstrzymanie go przed pójsciem na maturę.

Rety, co te matury robią z ludzi...
To znaczy że trzeba Go (Zygfryda) powstrzymać przed nim samym
I w ten prosty sposób dochodzimy do oczywistej konstatacji naszych wywodów na temat Zygfryda de Loeve. Skoro pozostawiony sam sobie Zygfryd bedzie sobie szkodził, co prędzej, czy później skończy się samobójstwem (celeowym lub przypadkowym), to jedynym sposobem, żeby powstrzymać go od samobójstwa jest trzymanie go na biżąco. Nie możemy zaś trzymać go na biżąco przez 24 godziny na dobę. Ponadto zawsze istnieje ryzyko, że się wyrwie i coś sobie zrobi. Wniosek stąd jest oczywisty: jedynym sposobem, na uratowanie Zygfryda od popełnienia smobójstwa jest jego zabicie.
Przykre to, ale jedyne wyjście i na dodatek dla jego dobra.
Czyli eutanazja!!! hurrra, wreszcie coś się dzieje!!!
nigdy nie mów nigdy

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego tylko ludzie?
« Odpowiedź #104 dnia: 11 Maja 2007, 11:19:31 »
bardzo zabawne naprawdę :P koń (bucefal - ew. żaba) by się uśmiał wręcz po po prostu, oj aż mi się miło zrobiło, że tak się o mnie troszczycie ;D a fe
« Ostatnia zmiana: 11 Maja 2007, 11:35:59 wysłana przez Zygfryd666 »
nie graj ze mną...