Można, ale dlaczemu?
Wyjaśnię to stosując (BACZNOŚĆ) manipulację semantyczną (SPOCZNIJ)
Machając w ogonem w prawo, ogon asymptotycznie zbliża się do granicy możliwości-sterowalności-plastyczności.
Aby powrócić do stanu uprzedniego, należy (zachowując status quo), obrócić kota w prawo o taki kąt, o jaki przesunął się ogon, licząc od normalnej (tzn linii łączącej podogonie i środek nosa).
Po wykonaniu takiej operacji (to dobre słowo), ogon i kot będą w pozycji normalnej, gotowej do ponownego machnięcia w prawo.
CDBO