Tymczasem, Tytusy przyszli!
Sześć książeczek w formacie typowym dla standardowych ksiąg. w środku oryginalny Papcio z historyjek ze Świata Młodych. Z drobną zmianą - w ŚM było czarno-biało, a tutaj pokolorowano stylizując na dawną prasę. Płaskie plamy kolorów, po dwa kolory na karcie, co kawałek zmiana, czyli mamy karty na żółto-niebiesko albo czerwono-żółto, albo zielono-czerwono... Nawet udatnie to wyszło i nie przeszkadza. Przeszkadza trochę dopasowanie do formatu książeczki, bo to jednak mniejsze niż w gazecie i okularki do tych mrówczych literek będą potrzebne. Papier i okładki eleganckie, druk porządny, przyjemnie się trzyma w ręku. Może trochę za śliskie, ale to już marudzenie, bo się człowiek przyzwyczaiła do jakości Ksiąg z pierwszomajowych kiermaszy z czasów słusznie minionych...
No, będzie co poczytać.
Podobno mają być w kioskach, dodawane do jakiejś prasy, bodajże Faktu? Więc może zawita pod strzechy. Tak mi coś mignęło gdzieś. Ciekawe, w jakiej cenie by to miało być, mnie się trafiła promocja w empiku...