Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 1507485 razy)

0 użytkowników i 8 Gości przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43798
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11880 dnia: 27 Marca 2026, 19:53:26 »
No, pora się zastanowić, jaki świat zamierzamy po sobie zostawić Paulowi... I Keithowi Richardsowi...
Sugerujesz, że oni nas przeżyją?!

Na razie nie wygląda żeby się gdzieś wybierali.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 27257
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11881 dnia: 11 Kwietnia 2026, 07:33:43 »
Mela dziś po kesza pojedzie tak o ...
https://um.warszawa.pl/-/sobota-z-zabytkowymi-autobusami
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4446
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11882 dnia: 11 Kwietnia 2026, 08:29:14 »
Mela dziś po kesza pojedzie tak o ...
https://um.warszawa.pl/-/sobota-z-zabytkowymi-autobusami

Ach Ikarus... Podróżowało się w czasach studenckich, nierzadko w stanie pewnej nieważkości... Pamiętam że strasznie wysoko się wchodziło do niego, tudzież w drugą stronę: gdyby człowiek potknał się i wypadł to obrażenia byłyby spore...
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 27257
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11883 dnia: 11 Kwietnia 2026, 10:47:30 »
No i chyba pojechała. Na pewno stoi na tym obrotowym kółku na podłodze w miejscu przegubu.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59970
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11884 dnia: 11 Kwietnia 2026, 10:54:19 »
Ja chyba większy sentyment mam do "ogórka". Za to bodajże w Berliecie była z tyłu za słupkiem fajne miejsce, jak udało się zająć, to żaden ścisk nie był straszny.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43798
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11885 dnia: 11 Kwietnia 2026, 12:14:49 »
Na kole albo w akordeonie najlepiej się jeździ.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 27257
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59970
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11887 dnia: Wczoraj o 11:36:32 »
Chyba bardzo dobra locha, bo cicho rodziła?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43798
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11888 dnia: Wczoraj o 16:21:03 »
U mnie tylko ślimaki, ale w tym roku na razie za sucho.

Na Białołęce się boją dzikiej zwierzyny pod oknami? Jacyś nowi chyba, i nie mam na myśli dzików.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59970
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11889 dnia: Wczoraj o 16:28:10 »
A co, łosie?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43798
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11890 dnia: Wczoraj o 18:47:05 »
No najwyraźniej jakieś nowe łosie się wprowadziły. Bo na pewno nie żaby, żaby by kumały, co to jest Białołęka. I że jak kupujesz locum  "w zielonej okolicy, tuż pod lasem" to wiadomo jakich się możesz spodziewać sąsiadów. I że czasem mogą wpaść z wizytą.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11891 dnia: Wczoraj o 19:09:43 »
Mojemu sąsiadowi kilka lat temu łoś wpadł przez przednią szybę do samochodu, nie przeżył łoś i samochód, sąsiadowi nic się nie stało, gdyż łoś wpadł na puste siedzenie pasażera.
No prawie nic, gdyż zawartość żołądka łosia znalazła się na ciele sąsiada.
A w zeszłym roku łoś spacerował sobie przy moim domu, być może ten sam wpadł później pod samochód 2 km ode mnie i także zginął, kierowca był tylko lekko ranny.
Na Mazowszu łosiów jak mrówków, panie...
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43798
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11892 dnia: Wczoraj o 19:21:11 »
Ale mogłyby się nauczyć jak się prawidłowo łapie stopa.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59970
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11893 dnia: Wczoraj o 20:43:12 »
Ale mogłyby się nauczyć jak się prawidłowo łapie stopa.
Wygląda na to, że Ministerstwo Edukacji znowu nie staje na wysokości zadania.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 30186
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11894 dnia: Wczoraj o 22:38:33 »
Edukacja zdrowotna dopiero od września...