Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 1402086 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11790 dnia: 08 Listopada 2025, 11:24:38 »
Nie żebym znał Warszawę jak własną kieszeń ale tych budynków nigdy nie widziałem. Jakie fajne cacka można z tego zrobić. Mela pewnie już ma pomysła. Siedziba keszerów?
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11791 dnia: 08 Listopada 2025, 12:02:47 »
Bo na Zachodnią się nie zapuszczasz. Stamtąd pięknie widać.
Dużo tych keszerów by musiało być, żeby tyle gazu naprodukować...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11792 dnia: 15 Listopada 2025, 10:34:59 »
 Uwaga: najnowsze badania wykazały, że rekiny atakują tylko tych ludzi, którzy są mokrzy. Prawdopodobnie stąd tyle ataków na ludzi pod prysznicem.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11793 dnia: 15 Listopada 2025, 10:38:48 »
Pacz pan. A u nas po baskeceniu przez 30 lat nie było żadnego.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11794 dnia: 15 Listopada 2025, 15:53:51 »
Może wy tam suche mycie stosujecie?!

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11795 dnia: 15 Listopada 2025, 16:07:02 »
Nic właśnie, lejemy wodę ile wlezie. Przecież zapłacone. S:)
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11796 dnia: 15 Listopada 2025, 16:51:03 »
Może przedsiębraliśmy przez te 30 lat środki ochrony przeciwrekiniej? Na przykład mydło? Rekiny maja bardzo czuły węch...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11797 dnia: 03 Grudnia 2025, 10:35:41 »
Czyżby analogicznie wyciskano mleko z krów i jajka z kur?

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11798 dnia: 03 Grudnia 2025, 15:17:06 »
Należy chyba pamiętać o usunięciu z samochodu kierowcy przed wdrożeniem procedury?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11799 dnia: 03 Grudnia 2025, 16:01:53 »
Chyba tak, bo co prawda oleju wyciśnie się więcej, ale będzie zanieczyszczony.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11800 dnia: 12 Grudnia 2025, 11:41:30 »
Trochę późno się dowiedziałem, bo mam już założone, a Wy?

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11801 dnia: 12 Grudnia 2025, 12:07:52 »
Ja też mam ale przy +10 słabo się jeździ, buja jakoś ;)

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11802 dnia: 12 Grudnia 2025, 16:01:07 »
A ja mam wielosezonowe (nowe, kupione rok temu) i jak na razie są ok.

Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11803 dnia: 12 Grudnia 2025, 16:37:07 »
Bo jak nie ma śniegu, to one są ok.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #11804 dnia: 12 Grudnia 2025, 22:46:46 »
Bo jak nie ma śniegu, to one są ok.

Na śniegu też tragedii nie ma, ale zeszłej zimy miałem do przejechania po śniegu niecałe 300 metrów.
Lodu też nie było, gdyż u nas solą ostro.
Ogólnie lipa, to nie takie zimy jak kiedyś, gdy np zakopałem się w śniegu 2 kilometry od domu i musiałem zostawić na noc samochód u znajomych, gdyż na drodze był śnieg do kolan.
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.