Autor Wątek: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?  (Przeczytany 67154 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #240 dnia: 01 Lipca 2008, 21:25:08 »
Koniecznie obowiązkowe wejście w ochraniaczach foliowych!
Przecież wszyscy wiedzą, że student w ochraniaczach jest mniej awanturujący się...
No bravou Yasiu...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59494
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #241 dnia: 03 Lipca 2008, 18:17:41 »
No właśnie... Nikt się nie zastanawiał nad skutecznością ochronną takich foliowych ochraniaczy? Przed czym niby miały chronić? Bo chyba nie przed promieniowaniem?  ??? :o
Koniecznie obowiązkowe wejście w ochraniaczach foliowych!
Przecież wszyscy wiedzą, że student w ochraniaczach jest mniej awanturujący się...
Czyli ochraniacze foliowe chronią naukowców oraz materiały rozszczepialene przed studentami? Nic dziwnego, to prawdopodbnie fakt niezałożenia przez grupę studentów wspomnianych ochraniaczy foliowych w elektrownii w Czarnobulu był prawdziwą przyczyną słynnej awarii. Jest to do tej pory jedna z najpilniej i najwstydliwiej skrywana tajemnica ZSRR. Jednak wniosków Rosjanie specjalnych nie wyciągnęli. Wystarczy wsponieć tragedię okrętu podwodnego Kursk. Nie mówi się o tym powszechnie, ale płynąca po raz pierwszy na okręcie grupa studentów nie załozyła ochraniaczy. Skutek wszyscy pamiętamy. Ciekawe, jak sobie z tym radzą na przykład Anglicy. Każą nakładać ochraniacze na lewą stronę?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 5183
  • słoiki dżemu truskawkowego +46/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #242 dnia: 04 Lipca 2008, 09:58:58 »
I tak najlepiej mają studenci w Niemczech. Jeszcze na początku XX w. niejaki Anglik Jerome K. Jerome opisywał znaczną liczbę ich przywilejów. Otóż student niemiecki może pijany polec wszędzie, byle by nie była to główna ulica. Resztką przytomności umysłu poszukuje więc najbliższego zaułka, gdzie nieprzytomny oczekiwać może zawsze życzliwego niemieckiego policjanta. Ponieważ niemiecki student jest zawsze dobrze przygotowany do pijaństwa, więc w kieszeni posiada karteczkę z adresem, pod który policjant ma go odnieść oraz pewną sumę pieniędzy dla policjanta za fotygę, pardon: fatygę. Niestety Jerome K. Jerome nic nie wspomina o ochraniaczach i pewnie dlatego Niemcy przegrali jedną i drugą wojnę...
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59494
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #243 dnia: 04 Lipca 2008, 17:58:37 »
I tak najlepiej mają studenci w Niemczech. Jeszcze na początku XX w. niejaki Anglik Jerome K. Jerome opisywał znaczną liczbę ich przywilejów. Otóż student niemiecki może pijany polec wszędzie, byle by nie była to główna ulica. Resztką przytomności umysłu poszukuje więc najbliższego zaułka, gdzie nieprzytomny oczekiwać może zawsze życzliwego niemieckiego policjanta. Ponieważ niemiecki student jest zawsze dobrze przygotowany do pijaństwa, więc w kieszeni posiada karteczkę z adresem, pod który policjant ma go odnieść oraz pewną sumę pieniędzy dla policjanta za fotygę, pardon: fatygę. Niestety Jerome K. Jerome nic nie wspomina o ochraniaczach i pewnie dlatego Niemcy przegrali jedną i drugą wojnę...

To były czasy! Władza naprawdę troszczyła się o obywatela!

Natomiast sugestia, że Niemcy przegrali wojnę przez brak ochraniaczy jest chyba nietrafiona. Przecież nie mieli jeszcze wtedy elektrowni atomowych! To najprawdopodobniej brak reaktorów atomowych doprowadził Niemców do klęski w obu wojnach. Z drugiej strony, jakby do tych reaktorów (elektrowni) wpuszczono studentów bez ochraniaczy, to także trzask, prask i po wszystkim.
Prawdziwe przyczyny porażki Niemców, przynajmniej w II WŚ opisuje Psiakostka.

A może Niemcy przegrały wojny nie przez brak ochraniaczy, a przez brak ochroniarzy? Nie było komu ochraniać niemieckich wojsk zajętych walką na frontach wojen i zostały pobite przez chuliganów występujących pod przykrywką Ententy, a potem Koalicji Antyhitlerowskiej.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Mefisto

  • Hydraulik
  • Nowy Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 39
  • słoiki dżemu truskawkowego +6/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pisze się: Szczerzuja czy Szczeżuja ?
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #244 dnia: 04 Listopada 2008, 20:48:04 »
Widzę, że wiele przeoczyłem. Raczej nie mogłem nic zrobić.
Pytanie: jak wypadł zjazd? Mam szukać po forum?
 >:D
A wracając do tematu - j.w. - ochraniacze to bardzo dobra rzecz. Onuce w wojsku sprawdzają się lepiej niż skarpety.
Ale w poślizg można wpaść, że hej.
« Ostatnia zmiana: 05 Listopada 2008, 20:11:31 wysłana przez Mefisto »

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #245 dnia: 21 Listopada 2008, 17:14:22 »
Widzę, że wiele przeoczyłem. Raczej nie mogłem nic zrobić.
Pytanie: jak wypadł zjazd? Mam szukać po forum?
Szukajcie, a będzie Wam dane.

>:D
A wracając do tematu - j.w. - ochraniacze to bardzo dobra rzecz. Onuce w wojsku sprawdzają się lepiej niż skarpety.
Ale w poślizg można wpaść, że hej.
W każdym obuwiu trzeba uważać na skórki od banana. Leży to to i potem są nieszczęścia.
nie graj ze mną...

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #246 dnia: 21 Listopada 2008, 19:26:16 »
W każdym obuwiu trzeba uważać na skórki od banana. Leży to to i potem są nieszczęścia.

To pół biedy,gorzej jak zaatakuje nas napastnik uzbrojony w banana.Coś kiedyś było o tym ma PO czy u Montiego.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #247 dnia: 21 Listopada 2008, 21:31:10 »
W każdym obuwiu trzeba uważać na skórki od banana. Leży to to i potem są nieszczęścia.

To pół biedy,gorzej jak zaatakuje nas napastnik uzbrojony w banana.Coś kiedyś było o tym ma PO czy u Montiego.
Co tam banan. Najgorsze są maliny!
nie graj ze mną...

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #248 dnia: 22 Listopada 2008, 16:20:31 »
Kolego Z.
Drażni mnie to lemerskie czerwone pod spodem
Spoko spoko tak myślałem, że może to być drażniące, ale nie mogłem się powstrzymać ;P Zresztą ja non-konformistą jestem, ale sie poddaje...
nie graj ze mną...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59494
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #249 dnia: 29 Listopada 2008, 15:48:51 »
Zupełnie zapomniałem, dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich. Ktoś mógłby mi przypomnieć?

Ze względu na samą RP, czy ze względu na rodzinę zastępczą, czy też ze względu na bez względu na wszystko? ;)
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #250 dnia: 29 Listopada 2008, 16:14:59 »
Zupełnie zapomniałem

W naszym wieku to normalne i.....co to ja miałem napisać?
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Stefan

  • Gość
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #251 dnia: 01 Grudnia 2008, 07:08:41 »
A ja nie lubię RP.
Wolę Matysiaków.
Tak, wydało się...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #252 dnia: 01 Grudnia 2008, 14:58:19 »
A ja nie lubię RP.
Ale której RP? III-ciej czy IV-tej? Pierwszej - sarmackiej, czy drugiej - sanacyjnej? A?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bazil

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 135
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • zignorowac?....czy dac w modre?
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #253 dnia: 05 Grudnia 2008, 20:23:30 »
Witam serdecznie....z wyspy zwanej Wielka ,gdzie los zapedzil mnie ...bez mala piec lat temu ,jednak przygoda z Programem Trzecim Polskiego radia a co za tym idzie z Rodzina Poszepszynskich oraz 60min na godzine rozpoczela sie w 1978 roku ,sluchajac na starym radiu lampowym z UKFem (Swiatowid). Wlaczenie tego "cuda techniki" zaopatrzonego w  lampe zwana magicznym okiem ,powodowalo zaklócenia w okolicznych telewizorach ,ale sluchac sie dalo.... Pierwsze fascynacje dzwiekowymi powiesciami Nadredaktora Wolskiego ,recenzje filmowe  duetu Jedrus i Maniek... niektóre wyrazenia kolegi Kierownika  ,czy mlodej lekarki weszly do jezyka potocznego jakim poslugiwali sie moi koledzy szkolni. No i wreszcie Rodzina Poszepszynskich tak dziwna i zwariowana  ,ze az fascynujaca. W 1980 roku bylismy klasa na wycieczce w Warszawie no i wymusilismy na ciele pedagogicznym wizyte na Mysliwieckiej....prosze sobie wyobrazic 14to-15 latków rozgladajacych sie po korytarzach szacownego radia....wzrok szukal ,a to kolegi Kierownika , Kuchmistrza czy Spikera ,moze przejedzie gdzies  na wózku dziadek Jacek ,a moze przemknie korytarzem Maurycy z zestawem "malego chemika" pod pacha....ale cóz ,to tylko byla magia radia...które jest teatrem wyobrazni.Niech ta magia trwa....

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #254 dnia: 05 Grudnia 2008, 21:30:08 »
Witamy kolegę tradycyjnym chlebem i dżemem. A może i jakieś inne zakąski się znajdą  ;D

Prawdziwą magię przywołałeś, Bazil. Teatrzyk Zielone Oko par excellence... A ja sobie nie mogę przypomnieć, na jakim radiu zaczęłam słuchać Trójki. Czyżby Odra? A już na sto procent nie przypomnę sobie, od jakiego modelu zaczęła się moja przygoda z radiem w ogóle... Tyle wiem, że podobno tak sobie ulubiłam przedmiot towarzyszący mi od najwcześniejszych dni przy łóżeczku, że jak zaczęłam chodzić zabrałam radio ze sobą, ciągając je na sznurze jak na smyczy. Nie żeby grało...  >;D

I na Myśliwiecką się załapałeś w tak młodym wieku... A pomyśleć, że myśmy na ostatnim zlocie byli dosłownie rzut beretem, a nie daliśmy rady...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.