Autor Wątek: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?  (Przeczytany 67233 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #225 dnia: 05 Czerwca 2008, 13:06:04 »
Pewnie w dzieciństwie nasz ukochany Donek T. też słuchał Rodziny Poszepszyńskich.
Bo co palił, to wiemy wszyscy...
nie graj ze mną...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #226 dnia: 05 Czerwca 2008, 15:45:41 »
Patrząc na wiek naszych "żądzących", wszyscy albo prawie wszyscy powinni znać te słuchowisko. Zaś jak się popatrzy na ich poczynania, jest absolutnie pewne, że idee RP są wcielane w życie.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #227 dnia: 05 Czerwca 2008, 18:42:59 »
...idee RP są wcielane w życie.

IV RP (IV serii):
- bicie po mordzie,
- zomowiec,
- taśmy,
nie graj ze mną...

Offline Mefisto

  • Hydraulik
  • Nowy Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 39
  • słoiki dżemu truskawkowego +6/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pisze się: Szczerzuja czy Szczeżuja ?
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #228 dnia: 09 Czerwca 2008, 21:28:22 »
Czy coś ominąłem przez te dwa miesiące? Trochę w szpitalu, trochę w domu i ... popracowałem nawet trochę.
W szpitalu już nie dają Dżemiku.  >:(

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #229 dnia: 09 Czerwca 2008, 23:46:00 »
A zapiekankę z mąki i wody?
A po ile w takim szpitalu toaleta? Mam nadzieję, że niekoniecznie po pięćdziesiąt złotych  ;). Bo w darmową nie uwierzę, skoro już nawet leki własne trzeba kupować...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29913
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #230 dnia: 10 Czerwca 2008, 13:38:51 »
A po ile w takim szpitalu toaleta? Mam nadzieję, że niekoniecznie po pięćdziesiąt złotych  ;). Bo w darmową nie uwierzę, skoro już nawet leki własne trzeba kupować...
Może chociaż basen gratis? :-\

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #231 dnia: 10 Czerwca 2008, 14:15:16 »
Basen tylko na karnety, za okazaniem czepka. Bo pacjent w czepku jest mniej awanturujący się.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #232 dnia: 10 Czerwca 2008, 14:37:56 »
A czepek, ile kosztuje?
Nie zapominajmy, że obecnie polskie szpitale twórczo kontynuują doświadczenia wojny rosyjsko-japońskiej i nakazują odwiedzjącym stosowanie (kwestią czasu będzie używanie ich także przez pacjentów) specjalnych onuc na nogi. Znakiem czasu jest fakt, że onuce te nie przepuszczają powietrza, więc stopy na zewnątrz nie śmierdzą. :-X
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #233 dnia: 11 Czerwca 2008, 19:54:13 »
Znakiem czasu jest fakt, że onuce te nie przepuszczają powietrza, więc stopy na zewnątrz nie śmierdzą. :-X
Ale śmierdzą "na" wewnątrz, co groźne jest.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #234 dnia: 11 Czerwca 2008, 20:06:03 »
Znakiem czasu jest fakt, że onuce te nie przepuszczają powietrza, więc stopy na zewnątrz nie śmierdzą. :-X
Ale śmierdzą "na" wewnątrz, co groźne jest.
Tylko dla tych , którzy są wewnątrz.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #235 dnia: 30 Czerwca 2008, 15:43:34 »
A czepek, ile kosztuje?
Nie zapominajmy, że obecnie polskie szpitale twórczo kontynuują doświadczenia wojny rosyjsko-japońskiej i nakazują odwiedzjącym stosowanie (kwestią czasu będzie używanie ich także przez pacjentów) specjalnych onuc na nogi. Znakiem czasu jest fakt, że onuce te nie przepuszczają powietrza, więc stopy na zewnątrz nie śmierdzą. :-X

W K. u. K. Krakau na AGH takie właśnie smutne, prosektoryjne kierpce były obowiązkowe w Instytucie Fizyki Jądrowej podczas zajęć w laboratoriach (właściwie ciężko powiedzieć dlaczego, nie były to jakieś high-endowe eksperymenty a właśnie raczej proste, na pierwszym roku). Nie raz i nie dwa można było zaobserwować, już to na Miasteczku Studenckim, już to w pozostałej części uczelni nieszczęśnika, który zapomniał był o zdjęciu tychże przygnębiających "worów" i polazł w nich w teren. Zawsze zastanawiałem się na jaką maksymalną odległość od IFJ kiedykolwiek dotarł taki delikwent :)
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59495
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #236 dnia: 30 Czerwca 2008, 17:01:33 »
W Instytucie Fizyki Jądrowej, to na pewno były kierpce ołowiane?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43479
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #237 dnia: 30 Czerwca 2008, 19:06:39 »
No właśnie... Nikt się nie zastanawiał nad skutecznością ochronną takich foliowych ochraniaczy? Przed czym niby miały chronić? Bo chyba nie przed promieniowaniem?  ??? :o
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #238 dnia: 30 Czerwca 2008, 23:42:32 »
Chronić mają pewnie przed chronieniem.
nie graj ze mną...

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 5183
  • słoiki dżemu truskawkowego +46/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Dlaczego jestem fanem rodziny Poszepszyńskich?
« Odpowiedź #239 dnia: 01 Lipca 2008, 12:17:34 »
No właśnie... Nikt się nie zastanawiał nad skutecznością ochronną takich foliowych ochraniaczy? Przed czym niby miały chronić? Bo chyba nie przed promieniowaniem?  ??? :o
Koniecznie obowiązkowe wejście w ochraniaczach foliowych!
Przecież wszyscy wiedzą, że student w ochraniaczach jest mniej awanturujący się...
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein