A ja Stefan szykowałem już litanię do Ciebie. Myślałem, że jesteś niegrzeczny. Ale jak śmiać się z samego siebie, to się śmiać głośno

.

Dzisiaj zawadziłem się rogiem przy goleniu. A w co się zawadziłem... Panie są na forum - nie napiszę więc w co.
Śmiech to straszna zaraza. Ale czasami spotyka się straszliwe antidotum na śmiech. Niektórzy nazywają to honorem lub wysoką samooceną.
Psychologię, socjologię i inne bzdury miałem ... uuuuuu-lat temu. Teraz spotykam ludzi po "zarządzaniu zasobami ludzkimi". Ci to mają humor. To jest dopiero pomyłka systemu. Szczególnie w trakcie poszukiwania pracowników.
Ale się rozpisałem.
Idę leczyć rany.
Heya.