A ja jakoś tak ostatnio mam, że im więcej Was czytam - czyli wiem więcej - tym jakoś wydaje mi się, że wiem mniej, a to co wydawało mi się, że wiem już całkiem dobrze, to tak zaczyna mi się kręcić, że sam już nie wiem co wiem albo co powinienem wiedzieć... Czy ktoś rozumie co ja tu właściwie piszę i potrafi mi to wytłumaczyć? Cukier mam w porządku... Może to problem z moczem? Na sierść kocią też nie jestem uczulony...
Dzisiaj skończyłem żółte tabletki i zacząłem białe... Może jutro dostanę zielone? 
To jest stan normalny, permanentny i nieodwracalny. Każdy przez to przeszedł...
Zostaw lekarzy w spokoju, jeszcze nikomu służba zdrowia nie pomogła, a niejednemu zaszkodziła.
Delikatną aluzji o małej ilości dżemu paniał, być może da się coś zrobić.
A na sierść kota uczulonych tu jest parę osób. No ale to ich problem
