Witam Czcigodna Rodzine Poszepszynskich,
do czego to doszlo, ze przymuszony jestem dzis dodac o jaka Rodzine, piszac duza litera, mi chodzi. W latach siedemdziesiatych ubieglego stulecia my, sluchacze Radia, nie TEGO Radia jeszcze nie bylo, wiedzielismy. ze w eterze jest TYLKO jedna Dodzina, RODZINA POSZEPSZYNSKICH! Jestem wzruszony faktem, ze moglem sie dzis zarejestrowac w fanklubie im.Kaprala Jedziniaka. Wzruszenie tym doglebsze, ze Maciek przestal sie byczyc, ruszyl dupe i z pomoca, albo dzieki nim, przyjaciol ruszyl z WRR.
Drodzy fani, ja was pazdrawlaju, ja toze bagazowyj! ...a Kapral Jedziniak wiecznie zywy! Bez skojarzen? A niby dlaczego nie? Wszak zaczelo sie w PRL.
Pozdrawiam