Autor Wątek: Dziadek Jacek i dziadkowie  (Przeczytany 50315 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alexia

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 104
  • słoiki dżemu truskawkowego +7/-0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #90 dnia: 27 Października 2007, 23:18:10 »
To nie są odpowiedzi na pytanie konkursowe.
Ponawiam
Co to była dziwka i dlaczego?
Tak całkiem na serio to był  uchwyt do menażki,żeby ją można było zdejmować z otwartego ognia nie parząc sobie paluchów(materiałowe łapki w tym przypadku się nie sprawdzają).Czemu dziwka to nie wien,mogę sie tylko domyślać,że dlatego,że przważnie na biwaku była tylko jedna i wszyscy jej używali... ;)
P.S.W składnicy NIE BYŁO elektrycznych silniczków,to tylko propaganda pana Słodowego,który twierdził,że właśnie tam je nabywa,ale nikt nigdy ich tam nie widział.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #91 dnia: 28 Października 2007, 11:02:58 »
P.S.W składnicy NIE BYŁO elektrycznych silniczków,to tylko propaganda pana Słodowego,który twierdził,że właśnie tam je nabywa,ale nikt nigdy ich tam nie widział.

A to prawda. W niezapomnianych latach 80-tych w CSH było wiele dziwnych rzeczy ale silniczków w rzeczy samej nie. Natomiast pod koniec tychże lat widziałem w ratującej się już przed ostatecznym upadkiem CSH wspaniały kapitalistyczny silnik elektryczny do modeli latających Mabuchi Cośtam. Wtedy jedgo cena była hmmm... niezachęcająca, obecnie podobne do kupienia za -dziesiąt złotych w Internecie. Może pojawi się nowy p. Słodowy? "Z części jakie z łatwością kupimy na Allegro...":)
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Stefan

  • Gość
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #92 dnia: 28 Października 2007, 11:08:43 »
Tak całkiem na serio to był  uchwyt do menażki,żeby ją można było zdejmować z otwartego ognia nie parząc sobie paluchów(materiałowe łapki w tym przypadku się nie sprawdzają).Czemu dziwka to nie wien,mogę sie tylko domyślać,że dlatego,że przważnie na biwaku była tylko jedna i wszyscy jej używali... ;)
Bravou Yasiu
Tak, to je to.
A nazwa?  No bo wszystkiego się czepiała ;D

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #93 dnia: 28 Października 2007, 11:13:07 »
To nie są odpowiedzi na pytanie konkursowe.
Ponawiam
Co to była dziwka i dlaczego?
Okulary dać kotu?
Toż pisałem dziwka=utrzymanka, dlaczemu - bo utrzymywała, najczesciej jakiś menażkowy kociołek :D  (widziałem, nie stosowałem, bo w tamtych czasach nie pozwalali mi ogniska rozpalać)

Offline ArcyCierń

  • Po 2 złote od szcz...sztuki!
  • Hydraulik
  • Zaawansowany Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 320
  • słoiki dżemu truskawkowego +8/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zapraszam do Z.D.A.N. - laboratorium 3, klatka 2
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #94 dnia: 28 Października 2007, 21:50:20 »
Zawsze chciałem być harcerzem, ale nigdy nie było mi dane :-[
"Sam Dziadek jest mysza!"

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #95 dnia: 29 Października 2007, 06:57:11 »
Taa, a niezbędnik do kompletu do menażki to za łatwe, czy poległo w odmętach pamięci?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #96 dnia: 29 Października 2007, 11:48:20 »
Zawsze chciałem być harcerzem, ale nigdy nie było mi dane :-[
A ja nie chciałem i też nie było mi dane.
nie graj ze mną...

Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #97 dnia: 29 Października 2007, 19:10:09 »
A mnie z "zuchów" wywalili.  ;D ;D ;D
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43481
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #98 dnia: 29 Października 2007, 19:35:24 »
Umieram z ciekawości - za co ? ? ?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #99 dnia: 29 Października 2007, 21:02:50 »
Bo ich wyśmiałem jak mi kazali maszerować w kółko po podwórzu szkolnym i gadałem, mimo że akurat patafian drużynowy przemawiał. ;D
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29918
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #100 dnia: 29 Października 2007, 21:17:48 »
Toś ty miał być 'chwat i zuch' jako ta para nierozłączna (z finką) a skończyłeś wskutek śmichów własnych jako ten hydraulik aktywny :D

Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #101 dnia: 29 Października 2007, 21:39:41 »
Niestety z wojska nie chcieli mnie wyrzucić, musiałem 18 miesięcy odsłużyć przy radarze. :D
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4938
  • słoiki dżemu truskawkowego +669/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #102 dnia: 29 Października 2007, 23:03:33 »
A mój ociec mówi, że był 1 dzień na kolonii harcerskiej i go...wywalili. Za co nie chce powiedzieć... Choć oficjalnie "za sprzeciw przeciwko wadzy ludowej" ;)
nie graj ze mną...

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #103 dnia: 30 Października 2007, 01:27:52 »
Niestety z wojska nie chcieli mnie wyrzucić, musiałem 18 miesięcy odsłużyć przy radarze. :D

No bravo, a gdzie to było, jeśli mogę spytać i kiedy? Mój, jakby powiedział Ślepy Leon, fatrowski służył w radarach w Jeleniej Górze (uczęszczał tam nawet do szkółki operatorów)  w latach kryzysu karaibskiego. Zdarzyło im się tam wiele przygód, niewiele gorszych niż te w w wykonaniu dziadka Jacka, by wymienić śledzenie samolotu Chruszczowa który nie całkiem prawidłowo rozpoznali jako imperialistyczny B-52 lecący kursem na Wrocław i spowodowali spory kociokwik w naszej HQ WLiOP, powrót po pijanemu gąsienicowym ciągnikiem z pewnego PGRu gdzie pomagali wyciągać zapasy poniemieckiego wina z loszków (na skutek ekhm... ułańskiej jazdy zgubienie gąsienicy przed bramą jednostki i nienaprawienie uszkodzenia, z racji % w organizmach, do godziny zadeklarowanego powrotu - efekt: tydzień ścisłego dla całej ekipy), kradzież ławek w parku miejskim Hirsbergu dla zorganizowania koncertu w jednostce, atak a'la Stukas samolotem typu Bies na Bogu ducha winnego milicjanta na rowerze napotkanego na drodze (milicjant ukrył się był w rowie ale zapisał skubany numer samolotu, efekt - j.w.) , zaśnięcie snem zucha całej załogi wojennego jeszcze C-47 lecącego po jakieś ściśle tajne elementy radaru do Rosjan w Legnicy (pilot obudził się gdy samolot zaczął zaczepiać o drzewa - tę opowieść przyjmuję na wiare, jakoś nie wydaje mi się ona prawdopodobna), wykazanie żołnierskiej zaradności podczas pewnej przepustki (w skrócie: pojechali na 1 d w Karkonosze, konduktor - byli tacy - autobusu SAN nie chciał ich zabrać z powrotem (%), więc jeden z żołnierzy wylazł na dach gdzie były toboły innych turystów i zaczął je wywalać na jezdnię podczas jazdy, SAN zatrzymał się, a jakże).
Były też rzeczy bardziej a nawet bardzo serio: jeden z kumpli widział z kryjówki śmierć całej rodziny - to było na Wołyniu, szefem jednostki był przedwojenny oficer który przywrócił znane mu z garnizonu we Lwowie czy Stanisławowie niedzielne koncerty orkiestry w parku i do władzy ludowej miał stosunek a'la lord Vader - lojalność do pewnych granic...  Ech, długo by opowiadać.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Dziadek Jacek i dziadkowie
« Odpowiedź #104 dnia: 30 Października 2007, 07:55:24 »
Ale ja aż taki stary nie jestem. A w wojsku byłem, już po odzyskaniu niezależności od wielkiego brata w 1993r. Na radarze lotniskowym Avia pod Poznaniem.



edit: a to wewnątrz, przy ekranie to ja. ;D;D;D;D

« Ostatnia zmiana: 30 Października 2007, 08:29:58 wysłana przez wichura1 »
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D