Bo tam wszystkie dzieci są ostrzyżone na jeża.
Może nie idźmy tą drogą... Już były takie organizacje...
A niedaleko mnie jest przedszkole z - jak głosi napis - mikroklimatem Adriatyku. Zastanawiam się jak oni to robią. Kompresorek i butla na plaży a potem wypuszczają w Polsce?