I tak wespół w zespół klaruje nam się sytuacja konduktora w wierszu Lokomotywa. Jeżeli pasażer jechał z ogierem rozpłodowym to musiał mu wykupić bilet. Moim zdaniem podobnie, jeśli jechał z klaczą, która myślała o powiększeniu rodziny.
Weźmy inny przykład, gdyby Alvin jeździł koleją, jak każdy normalny pies, Fasiol też musiałby za niego zapłacić.
A wracając do wiersza Lokomotywa, czy pasażerowie musieli płacić za armatę z wagonu szóstego?