Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Zamieszczenie poniższego mema nie ma na celu wywołania dyskusji o filmie Zielona granica, która wylewa się już z każdej lodówki, a jest jedynie próbą obiektywnej pejoratywizacji wymuszania zapłaty za bilety w kinie.