Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
Bruxa i 8 Gości przegląda ten wątek.
Z przemysłem (rozrywkowym?) to tak zawsze - wyprodukuje, a ty się potem martw...
A co do tej pani, co jej wulkan seksu eksplodował, to cóż, przemysł wulkanizacyjny zna takie przypadki, ale nie bierze odpowiedzialności za mogące zaistnieć konsekwencje i nie partycypuje w ewentualnych kosztach.