Autor Wątek: Refleksja na dziś...  (Przeczytany 1362624 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32025 dnia: 03 Lutego 2026, 10:32:36 »
A po komu dzień podlaskiej muzyki?

Jak to po co, do kopania rowów.
Proszę bardzo:

Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32026 dnia: 03 Lutego 2026, 10:44:04 »
Dokładnie tak, a w zasadzie po co komu dzień muzyki, że  o podlaskiej nie wspomnę.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32027 dnia: 03 Lutego 2026, 10:48:42 »
Dokładnie tak, a w zasadzie po co komu dzień muzyki, że  o podlaskiej nie wspomnę.

W sumie też racja, grałem na perkusji ok. 10 lat i teraz mam problemy z kręgosłupem, pewnie od grania.
A wcześniej grałem na akordeonie, co też obciąża kręgosłup.
Więc muzyka jest szkodliwa dla zdrowia.
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29911
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32028 dnia: 03 Lutego 2026, 10:57:18 »
Zależy na czym się gra ;)

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32029 dnia: 03 Lutego 2026, 11:32:06 »
Ja miałem,  ale żona urwała. Dzięki temu nie wiem, jaka jest temperatura na zewnątrz i wygląda,że Hurghada. Fasiol będzie zadowolony.

No nie bardzo, chyba że z powodu odwołania jutrzejszego mecza.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32030 dnia: 03 Lutego 2026, 11:36:52 »
Dzisiaj jest jeszcze jedna rocznica, najstarsza, o tym w wątku archeo.
Co do szkodliwości muzyki, to ciekawe, jakie ubytki na zdrowiu powoduje gra na flecie, albo na piszczałce? Opryszczka, rozedma płuc, skurcze palców u rąk i nóg?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29911
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32031 dnia: 03 Lutego 2026, 11:49:31 »
Ale też nie zapominajmy, że takie granie może być szkodliwe... dla słuchacza!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32032 dnia: 03 Lutego 2026, 11:50:58 »
Zdecydowanie, ale swoje twierdzenie zawężasz do fletu i piszczałki, czy mówisz generalnie?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29911
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32033 dnia: 03 Lutego 2026, 12:31:14 »
Generalnie, nie ma bezpiecznego instrumentu ;)

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32034 dnia: 03 Lutego 2026, 12:39:14 »
U muzyków grających na instrumentach dętych czasem występuje rozedma płuc, np Zbigniew Wodecki miał z tym problemy, mimo tego wbrew zaleceniom lekarzy grał na trąbce w trakcie koncertów.
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32035 dnia: 03 Lutego 2026, 12:41:25 »
No właśnie, ciekawe, czy także miał kłopoty z palcami u nóg?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32036 dnia: 03 Lutego 2026, 14:13:31 »
U muzyków grających na instrumentach dętych czasem występuje rozedma płuc, np Zbigniew Wodecki miał z tym problemy, mimo tego wbrew zaleceniom lekarzy grał na trąbce w trakcie koncertów.

Nie dało się, nie wiem, małego kompresorka podłączyć? W organach zdaje się tak jest, już nikt nie (uwaga trudne i rzadkie słowo) kalikuje (https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalikant).
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 59493
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32037 dnia: 03 Lutego 2026, 14:23:32 »
Wprawianie w ruch pedałów!!!??? Fu.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4415
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32038 dnia: 03 Lutego 2026, 14:37:40 »
Mnie bardziej zastanawia niezwykłe skomplikowanie tego systemu opisane na Wiki. Przyciski, kolory lampek, manometry... I tak sobie wyobrażam dialog przed tzw sumą:
- [organista] Kalikuj, kalikuj. Jeszcze 12 atmosfer a zaraz trzeba zacząć grać. A w ogóle gdzie się gapisz co?
(umpff umpff umpff)
- [kalikant] Mmmm... szefie... Szef zobaczy w jakich szpilkach młodsza córka młynarza przyszła. Zaraz będzie klękać.
(umpff umpff umpff)
- Pompuj pompuj. No faktycznie...
(umpf umpf umpf)
- O i z koleżanką jest. Ale szprotka!
(upffumffupff)
- Ty jak coś powiesz młody... O bokiem teraz będą szły.
(upffumffupffWIIIIIIIII - włącza się gwizdek na zaworze bezpieczeństwa, po chwili organista patrzy na manometr z wskazówką na kołeczku poza czerwonym polem)
- Idioto!!! Zabiłeś nas!!
(KABOOOOOOOMMM!!!!)
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Leon74

  • Łebmajstrowy
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: Jestem kujonem!
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko nic nie robię...
    • Rodzina Poszepszyńskich Łebsajt
Odp: Refleksja na dziś...
« Odpowiedź #32039 dnia: 03 Lutego 2026, 15:45:28 »
U muzyków grających na instrumentach dętych czasem występuje rozedma płuc, np Zbigniew Wodecki miał z tym problemy, mimo tego wbrew zaleceniom lekarzy grał na trąbce w trakcie koncertów.

Nie dało się, nie wiem, małego kompresorka podłączyć? W organach zdaje się tak jest, już nikt nie (uwaga trudne i rzadkie słowo) kalikuje (https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalikant).

Do trąbki się nie da, panie, gdyż nuty się głównie wygrywa odpowiednim naprężeniem ust, same zawory sprawy nie załatwią.
Obsesja destrukcyjna dezawuuje krańcowość.