Widzę, że moja chata z kraja, załapaliśmy się na wersję light, jakieś 15 centymetrów, bo wreszcie spadła prędkośc wiatru a wraz z nią śnieg na ziemię.
Pan Zbyszek i Maszyna jeszcze nie jeździli. Pewnie poczekają, jak skończy padać, żeby dwa razy nie jeździć.
Mam nadzieję że Maszyny nie zasypało.