O wywietrzniku przy kaloryferze zapomniałam wspomnieć. Mam dwa, okrągłe, fi coś około 20 cm. Jeden koło moich kolan, drugi między ławkami. Można się przyzwyczaić, chyba, że zaczyna wiać od północy.
I owszem, ostatnie piętro, latem smaży, zimą lodówka. Jesienią czasem kapie.
Ale ostatnio prawie nie padało...
Dzieciaki jakoś dają radę. Ja też.
Ale różnica jest taka, że one szybciej skończą tę szkołę, niż ja.
No, większość z nich.