A ja głupia myślałam, że skoczył po pół litra...
Bo to szkoła falenicka, ja użyłem otwockiej.
A Francuzi jakoś to łatwiej wykombinowali:
Po francusku określenia powinowatych są dosyć systematyczne – bazują na członkach rodziny, do których dodaje się słowo "beau-" (dla mężczyzn) lub "belle-" (dla kobiet). To dosłownie oznacza „piękny/piękna”, ale w tym kontekście – „przez małżeństwo”.
Przykłady:
beau-père – teść (ojciec żony/męża) albo ojczym
belle-mère – teściowa (matka żony/męża) albo macocha
beau-frère – szwagier (brat żony/męża albo mąż siostry)
belle-sœur – szwagierka (siostra żony/męża albo żona brata)
gendre – zięć (mąż córki)
bru / belle-fille – synowa (żona syna)
beau-fils – syn pasierb (syn męża/żony z innego małżeństwa)
belle-fille – córka pasierbica (córka męża/żony z innego małżeństwa)
Dalsze powinowactwo często określa się opisowo:
„l’oncle par alliance” – wuj przez małżeństwo
„la tante par alliance” – ciotka przez małżeństwo
„le cousin par alliance” – kuzyn przez małżeństwo
itd.