Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
A skąd? I bez bączku i bez patyka.
Mam takie siano w woreczku foliowym, zostało z grudnia bo wigilia była nie u nas i pod obrus nie poszło.