Na Izydora na jajecznicę pora!
Z tą Eutropią to ciekawe, ale czy każda wdowa zostaje świętą? Bo czy młoda wdowa może być od razu czcigodna, co jak się wydaje, jest warunkiem niezbędnym świętości?
Zresztą musimy tu się odowłać do "naszego" klasyka.
Gonzo nie nadaje się do dysput filozoficznych, jednak czasami dokładał swoje trzy grosze. To on na przykład przeforsował aby nadawany przez synody biskupie przydomek łaciński Venerabilis oznaczał czcigodny, a nie weneryczny (chory wenerycznie). I to stawia pytanie, które znaczenie tego słowa miał na myśli adwokat Eutropii?