Jeżeli się do Warszawy wybiera, to spokojnie, may tu atrakcji pełno do wieczora, koncerty, filmy parady oldmobili i bicykli, warsztaty taneczne, orkiestry dęte, śpiewanie hymnu pod Zygmuntem w południe...
A i tak w mediach będzie tylko o jednym marszu.
A może ksilotolem słodzone?
Rozumiem, że z deserów to boczek z patyka? Przynajmniej nie trzeba się zastanawiać, czym słodzone...
Tymczasem, na św. Marcina w obrotach gęsina, śpi spokojnie pozostała zwierzyna?