Że co??? To z bolącą głowa trza się udać do psychologa czy psychiatry?
O to to!
Bardzo wiele tak zwanych chorób jest - przynajmniej w podstawowym zakresie - tylko kwestią psychiki i czasami drobnych działań, na przykład ubrania: za zimno, za ciepło, boląca głowa od budzika, boląca głowa od wczesnego lub późnego wstawania, zbyt częste oddawanie siku, i pewnie wiele innych.
Do psychiatry to jeszcze rozumiem, ale po co chodzić do psychologa? Oto jest pytanie dla fizjologa, znaczy filozofa fizjologii.