Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 9 Gości przegląda ten wątek.
Ja nie mogę, bo na obiad zachodzi.Spieszę donieść że jakby ktoś z was chciał na stadionie miejskim odwiedzić "Targi aranżacji wnętrz " to szkoda waszej kasy na bilety. Jak już nawet Marylkę osłabiło to ja dopiero jestem <ev>.
Czyżby u was też przymrozek?