Oj niedobrze!
A może jakiś tętniak? Zresztą, co ja się będę mądrzył. Musisz o niego bardziej dbać i być wyrozumiała!
Tak, wiem, żartowałem, ale dawaj na bieżąco znać co do stanu zdrowia.
O wychowaniu w trzeźwości w tej rodzinie też trudno mówić, no ale jak patologia to patologia.
Patologią w tej rodzinie jesteś Ty, bo nie pijesz.