Portki prują się na dupieszczurze futro pływa w zupieZ dymem spalił się schabowyNastrój jest jakby grobowy
0 użytkowników i 7 Gości przegląda ten wątek.
Bo dziś to już było przegięcie pałki.
Ty tsm a ja (z Marylą) oczywizda, że byłem, miętuska jadłem i grzane wino piłem