Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Ja mam beczki pełne... wody!
U nasz mamy wodę, w kranie, zimną.Nasza niezawodna ciepłownia robi nam doroczne ćwiczenia z survivalu. Dobrze, że zwijamy się dziś do Kudowy, przynajmniej sami sobie nagrzejemy...
Kurtka na wacie, a propos kąpiele. W sierpniu nie ma baskecenia.
Toż mówiłeś że tam tylko zimna woda.