Zziajanym pędem bięgnąc w mrokuOnuce zmieniając co 10 krokówZdążyłem dobiec do ciebie miłaA ty mnie z hukiem wypier*oliłaś
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Nie jestem krzyżówką Raczka z Kałużyńskim, nie będę się silił na krytykanta filmowego. Wyszedłem z kina pogwizdując motyw przewodni z sentymentem wspominając pierwszą część oglądaną jeszcze w podstawówce, ale ja tam prosty chłop jestem.