Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że wszystko jest w porządku, tylko kot jest gałgan.
0 użytkowników i 11 Gości przegląda ten wątek.
Nie tylko tobie. Ale maszyna do szycia chyba nie zostawia bobków?
Póki co zasłony skróciła. Ze skrawków po skróceniu kubraczka nie szyje, na Alvina nie styknie.